Skierki" href="http://skcgp.blox.pl/rss2/23.html?1823055"/>
Skierniewicka Gazeta Podziemna nie uznaje tematów tabu, nie uczestniczy w towarzystwach wzajemnej adoracji, nie uznaje zobowiązań wobec żadnych koterii i lobby. SKCGP za cel stawia sobie pracę organiczną w interesie dobra wspólnego w skali lokalnej. Gazeta opiera się na uczciwości, bezinteresowności i dążeniu do prawdy siłami obywateli zwanych dziennikarzami społecznymi. Dziennikarzem społecznym może zostać każdy, kto potrafi napisać rzeczowy, zwięzły artykuł na poziomie przedwojennego maturzysty. Potem wystarczy wysłać go e-mailem na adres redakcji: skcgp małpa op.pl Artykuł musi być oryginalny i podpisany co najmniej nickiem, lub adresem e-mail. Redakcja nie ingeruje w teksty, nie koryguje błędów ortograficznych, nie uznaje zaświadczeń o dysleksji ani dysortografii. Warunek publikacji jest jeden. Piszemy o konkretnych sprawach lokalnych. Inaczej mówiąc nie interesują nas dywagacje ogólnoludzkie, ogólnoświatowe, ani nawet krajowe.

Deklaracja

Skierniewicka Gazeta Podziemna nie uznaje tematów tabu, nie uczestniczy w towarzystwach wzajemnej adoracji, nie uznaje zobowiązań wobec żadnych koterii i lobby. SKCGP za cel stawia sobie pracę organiczną w interesie dobra wspólnego w skali lokalnej. Gazeta opiera się na uczciwości, bezinteresowności i dążeniu do prawdy siłami obywateli zwanych dziennikarzami społecznymi. Dziennikarzem społecznym może zostać każdy, kto potrafi napisać rzeczowy, zwięzły artykuł na poziomie przedwojennego maturzysty. Potem wystarczy wysłać go e-mailem na adres redakcji:
skcgp@op.pl
Artykuł musi być oryginalny i podpisany co najmniej nickiem, lub adresem e-mail. Redakcja nie ingeruje w teksty, nie koryguje błędów ortograficznych, nie uznaje zaświadczeń o dysleksji ani dysortografii. Warunek publikacji jest jeden. Piszemy o konkretnych sprawach lokalnych. Inaczej mówiąc nie interesują nas dywagacje ogólnoludzkie, ogólnoświatowe, ani nawet krajowe.

SKCGP - alternatywa
Ankieta -
Kto na prezydenta Skierniewic

Lista Felietonów

1. Na Nudę
2. Święto Krzaków
3. Skierniewicki Jarmark
4. Organizacja Dni Skierniewic
5. Organizacja Dni Skierniewic – Sprzątanie po
6. Święto Kwiatów Owoców i Warzyw - Wizytówka Skierniewic
7. Święto Kwiatów Owoców i Warzyw – Więcej rezerw
8. Święto Kwiatów Owoców i Warzyw – Skierniewicka Polagra
9. Święto Kwiatów nie lubi Skierniewickiego Parku
10. Minister zdrowia powiedział "Tak"
11. Skierniewice pięknieją dzięki systemowi „Buduj i Projektuj”
12. Skierniewickie Targi Rolno Przemysłowe
13. Futurystyczne wizje, ekonomia i czary
14. Pomysł Skierniewickiej Fundacji Ogrodniczej
15. Podsrywanie psem
16. Terroryści w Skierniewicach – czyli jak zarazić miasto toksokarozą
17. Prymasowski Ogród – jest gorzej niż myślałem
18. Park Prymasowski - Recenzja projektu, którego nie ma
19. Wytyczne do projektowania parku - Szkic koncepcyjny
20. Skierniewicki Park - wytyczne do projektowania
21. Skierniewicki Park - wytyczne do projektowania II
22. Wytyczne do projektowania Skierniewickiego Parku - część III - Czyli jak wzmocnić społecznie korzystne interakcje z miastem.
23. ITS o Rewitalizacji Parku - czyli PRZERÓB
24. „Wieści z Ratusza” - czyli pornografomania
25. Czego nie warto zwiedzać w Skierniewicach
27. Jak ukraść dwa złote Skierniewiczaninowi
28. Polowanie na „blokersa” z nagonką
29. Polowania z nagonką ciąg dalszy
30. Co w sobie mają cycki Patrycji Pająk
31. Pogrom skierniewickich bałwanków
32. Uzdrowisko, uzdrowisko Uber Alles

33. Komu dowalić kogo pochwalić

34. W skierniewickich szkołach szerzy się narkomania - nawet bez narkotyków

35. Koniec zimy w skierniewickim „uzdrowisku”

36. Jak zapewnić Skierniewicom dobrobyt

37. Kara śmierci dla systemu, który morduje dzieci

38. Kup pan cegłę, pomóż dzieciom z Afryki

39. System znów morduje. Tym razem staruszki

40. System pogrywa na zwłokę roszadami

41. Ktoś dostał kota? Ktoś się obudzi z ręką w kuwecie.

42. ? Trębski przeprasza piarowców Arłukowicza i Owsiaka

43. Bzdura czy nowoczesna, skierniewicka technologia?

44. Zamiast ostatniego namaszczenia systemu – rozgrzeszenie i zakaz konkurencji.

45. Zmniejszanie bezrobocia poprzez jego zwiększanie.

46. Symptomy uzdrowiskowego szaleństwa

47. Jedni mają jaja, a inni sypią w worki piasek

48. Publiczny gwałt zbiorowy na pięcioletnim skierniewiczaninie

49. Hołota się szamota

50. „Idzie jak po Grudzie” - Czyli jak deptać ścieżki.

51. Jelenie na rykowisku

52. Dlaczego Jażdżyk musi za to płacić?

53. Radny emocjonalnie i społecznie dojrzały

54. As banalny – bas...

55. Skierniewice robią biznes

56. Po stołek dyrektora szpitala wyścig...

57. Rowery bajery

58. Dlaczego Jażdżyk musi, a Fernandez odwrotnie?

59. Galerią w tyłek skierniewickiego ratusza

60. Zatrudnimy praktykanta-wolontariusza

61. Skierniewickie Święto Krzaków 2013

62. Dlaczego w skierniewickich przedszkolach nie uczą chińskiego?

63. Jak ze skierniewickich dzieci zrobić niewolników

64. Radnej Cyrańskiej gorące imisje o lichwie

65. Szumi las – Czyli uczyła Marcina Krystyna

66. Psy wychodzą na ulicę

67. Schwytali „seryjnego” w Skierniewicach

68. Zalew pseudorewitalizacji

69. Zalew pseudorewitalizacji II

70. Konserwatorskie ćwiartowanie przy obskurnym parkanie

71. O jubileuszu w „Niedzieli” i materacu

72. Zmarnowana Dekada?

73. Skierniewice - miasto bez kręgosłupa

74. Świąteczne dziadostwo - czyli konserwa na wigilijnym stole

75. Skierniewicom potrzebny jest „Manhattan”

76. Spacerkiem po skierniewickim deptaku

77. Zamach na Skierniewicką Gazetę Podziemną?

78. Koty za płoty - radna Cyrańska bierze się do roboty

79. Doktor Jacek Sawicki na prezydenta!

80. Czy „Akademia Rodzica” to plagiat „Klubu Mamy”?

Lista Felietonów na Bloggerze

1. Na Nudę
2. Święto Krzaków
3. Skierniewicki Jarmark
4. Organizacja Dni Skierniewic
5. Organizacja Dni Skierniewic – Sprzątanie po
6. Święto Kwiatów Owoców i Warzyw - Wizytówka Skierniewic
7. Święto Kwiatów Owoców i Warzyw – Więcej rezerw
8. Święto Kwiatów Owoców i Warzyw – Skierniewicka Polagra
9. Święto Kwiatów nie lubi Skierniewickiego Parku
10. Minister zdrowia powiedział "Tak"
11. Skierniewice pięknieją dzięki systemowi „Buduj i Projektuj”
12. Skierniewickie Targi Rolno Przemysłowe
13. Futurystyczne wizje, ekonomia i czary
14. Pomysł Skierniewickiej Fundacji Ogrodniczej
15. Podsrywanie psem
16. Terroryści w Skierniewicach – czyli jak zarazić miasto toksokarozą
17. Prymasowski Ogród – jest gorzej niż myślałem
18. Park Prymasowski - Recenzja projektu, którego nie ma
19. Wytyczne do projektowania parku - Szkic koncepcyjny
20. Skierniewicki Park - wytyczne do projektowania
Kategorie: Wszystkie | Skierki | Spis Treści | ogłoszenia
RSS
sobota, 22 listopada 2014
21. listopada redakcja Głosu Skierniewic została telefonicznie poinformowana o spotkaniach organizowanych przez komitety wyborcze dwóch kandydatów ubiegający się w Skierniewicach o fotel prezydenta miasta. Komitet Wyborczy Razem dla Skierniewic zapraszał na spotkanie do siedziby Stowarzyszenia RdS na godzinę 18.00, FORUM spotkanie wyborcze wyznaczyło na godzinę 19.00. W obu przypadkach potwierdziliśmy swoją obecność.

piątek, 21 listopada 2014
„Osobiście uważam, że mieszkańcy naszego miasta mają prawo wiedzieć, czy na swojego prezydenta wybierają osobowość, czy też agencje pr-owską.”

Z wyrazami szacunku Leszek Trębski


Wśród polityków pokroju Leszka Trębskiego pokutuje przekonanie, że aby wygrać wybory wystarczy zatrudnić cudotwórców z agencji piarowskich. Najlepiej tych parszawskich, renomowanych. Sam takich nie wynajął tylko dlatego że uważa się za najdoskonalszą agencję piarowską. A przynajmniej do niedawna tak uważał.
środa, 19 listopada 2014
„Nie ma przypadków; są tylko znaki”

ksiądz Bronisław Bozowski


Po zakończeniu liczenia głosów w wyborach samorządowych a.d. 2014, nocą z niedzieli na poniedziałek, krótko po tym jak poszczególne komitety zsumowały wreszcie nieoficjalne cyferki otrzymane z wszystkich obwodów, a ich członkowie opublikowali je na facebook'u i nawet zdążyli skomentować; w Skierniewicach zapłonęły ognie piekielne, a nad nimi zwisła czarna chmura toksycznego pyłu i dymu, kształtem przypominająca popiersie samego prezydenta Leszka Trębskiego. Momentami... i tylko niektórym oczywiście.
poniedziałek, 10 listopada 2014
Gazeta Podziemna również dostała historyczny już folder przedwyborczy, z pierwszą niebanalną wizualizacją prezydenckiej wizji skierniewickiego obiektu uzdrowiskowo-rekreacyjnego. Jakiż on miły w dotyku ten folder! Cieszy, że dzięki temu pięknemu wydawnictwu część podatków wróciła w ręce podatników. Smuci, że papier choć kredowy i lakierowany, mało jest wartościowy i w ogóle nie wymienialny na inne towary. Ale wszystkiego przecie mieć nie można.
niedziela, 02 listopada 2014
„To był taki spokojny człowiek, miły, mówił dzień dobry. A ona taka drobna, taka delikatna... A że pili? No pili, to wiedzą wszyscy, ale awantur głośnych nie bylo, nikt nikogo z siekierą po podwórku nie ganiał... A tu nagle taki dramat. Fakt żyjemy w wolnym kraju. Nikt nie zmusi mnie bym mieszkała w lepszych warunkach niż tego chcę. Tak długo jak długo mogę o sobie decydować, a krzywdę robię również jedynie sobie, mam prawo żyć w nędzy, bez prądu, bieżącej wody, w brudzie i ubóstwie. [...] Gdyby w Krężcach oprócz mężczyzny i kobiety było dziecko, ktoś by je zabrał, interweniował, bo to samo o siebie zadbać nie potrafi. Ale dziecka nie było. Przynajmniej nie narodzonego. Więc i podstaw do interwencji brak. Widziałam kiedyś na ulicy kobietę w zaawansowanej ciąży, szła paląc papierosa, a w ręku trzymała puszkę z piwem. Strażnik, któremu ją pokazałam powiedział mi, że jedyne co może zrobić, to wlepić jej mandat za picie alkoholu w miejscu publicznym”

Beata Mały-Kaczanowska art. pt: „A tu nagle taki dramat” (Głos 30.10.2014.r.)

Tak był spokojny, miły, mówił: „dzień dobry”, awantur nie wszczynał, za nikim z siekierą nie ganiał – to już coś – swoją panią magister kochał, nawet wtedy gdy był pijany, mimo że brudna była i denaturatem śmierdziała. To już niecodzienny wyczyn, chyba każdy przyzna? Dziecka oczekiwał z radością. Przynajmniej tak wynika z artykułu pani Anny Wójcik Brzezińskiej pt: „Odciął dziecku głowę nożyczkami” (Głos z 30.10.2014.r.). I nagle taka tragedia! Co się stało naprawdę?
niedziela, 26 października 2014
„Makabryczne śledztwo. Nieprzytomną, pijaną kobietę pogotowie przywiozło do szpitala. Jak się okazało kobieta była w 6 miesiącu ciąży. Z jej dróg rodnych lekarze wyjęli główkę dziecka. Niewykluczone, że doszło do nielegalnej aborcji.” „Po zbadaniu okazało się, że kobieta ma powyżej 4,98 promila alkoholu we krwi. Po wykonaniu czynności lekarskich stwierdzono, że w ciele pacjentki znajduje się tylko cześć ciała dziecka.” „Lekarze, z którymi udało nam się porozmawiać wykluczają możliwość poronienia. Słyszymy, że gdyby doszło do przedwczesnej akcji porodowej, raczej w organizmie kobiety zostałoby ciało dziecka, nie główka. Wyciągając wnioski z danych, którymi aktualnie dysponujemy możemy rozpisać następujący scenariusz: kobieta mogła zostać upojona alkoholem, celem "znieczulenia". Ktoś próbował wydobyć dziecko z jej ciała. Coś poszło nie tak. Być może przestraszono się, że kobieta straciła przytomność, obficie krwawi, nie ma z nią kontaktu. Wezwano pogotowie. To, co ważne, tego poziomu upojenia nie osiąga się szybko.”

Artykuł pt:”Skierniewice: nielegalna aborcja? Prokuratura bada sprawę” autorstwa Anny Wójcik – Brzezińskiej z 24.10.2014 - http://eglos.pl/skierniewice

„Zabić sukę albo zrobić z nią to samo co ona z tym biednym niewinnym dzieckiem”

internautka - „Wkurzona”

„Są pary, które o dzieci starają sie latami... Jednym sie udaje innym nie. Ciężko jest sobie wyobrazić ludzka bezmyślność ale okazuje sie, ze człowiek jest w stanie posunąć sie do wszystkiego. Skoro nie chciała to mogła robić tak, żeby w ciążę nie zajść. Jeśli już sie tak stało i był to 6 miesiąc to mogła poczekać do końca, urodzić i oddać jest wiele rodzin, które chętnie by sie zaopiekowały dzieckiem i na pewno miało by wspaniała rodzinę zastępcza. Podłość jest na świecie. Szkoda tylko, ze nikt nie pomyślał o tym dziecku które czuło wszystko... Uważam kobietę za winna tego co sie stało, nie ma serca! Nikt na sile jej nie upil, a skoro miała slady i zasinienia mogła sie udać gdzieś o pomoc! Brak slow! Oby zostały wyciągnięte odpowiednie wnioski!”

Internautka - „mama26”

poniedziałek, 20 października 2014
„temat jest rozwojowy i wart prasowego serialu. Zwłaszcza, że wróżę mu wiele dramatycznych zwrotów akcji, włącznie z wkroczeniem prokuratora. "

Skierniewicka Gazeta Podziemna felieton z dnia 14 listopada 2012 pt:”Prymasowski Ogród – jest gorzej niż myślałem”

„Warunki tego przetargu zostały tak sprytnie sformułowane, żeby nie opłacało się w nim samodzielnie startować żadnemu architektowi ani poważnemu wykonawcy. Pracownie architektoniczne zostały wyeliminowane astronomicznym wadium w wysokości dwustu tysięcy złotych (jedna piąta miliona!), oraz przymusem wzięcia odpowiedzialności za pracę wykonawców. Poważnych wykonawców zaś wystraszono brakiem jakichkolwiek warunków początkowych.”

Skierniewicka Gazeta Podziemna felieton z dnia 25 kwietnia 2013 pt:”Bzdura czy nowoczesna, skierniewicka technologia?”


piątek, 17 października 2014
Moje starania o systemowe zajęcie się sprawą pedofilii przyniosły skutek. Obecnie trzy osoby ze Skierniewic rozpoczęły roczne kształcenie w Fundacji Dzieci Niczyje w Warszawie, by mieć specjalizację z zakresu molestowania seksualnego. To bardzo ważne, bo tylko specjaliści mają prawo przesłuchać dziecko i to tylko raz. Trauma, jaka przeżywa dziecko podczas przesłuchania jest porównywalna z samym aktem molestowania. Do nagrania tej rozmowy potrzebny jest niebieski pokój ze sprzętem audiowizualnym, by później nagranie przekazać do sądu. Obecnie organizuje się taki pokój. Za miesiąc rozpoczną się szkolenia nauczycieli w zakresie rozpoznawania syndromu dziecka molestowanego.

Radna Skierniewickiej Rady Miejskiej Alicja Cyrańska


czwartek, 09 października 2014
No i doigrała się Skierniewicka Gazeta Podziemna! Zachciało jej się pracy organicznej u „podstaw” i to na słynnym, skierniewickim ugorze. Dzięki nasileniu się w ostatnim czasie nacisków na administrację fujzboka, autorstwa ważnych i oczywiście możnych osób, którym prawda, oraz wolność słowa, jak widać, leżą solą w oku - dnia 07 października 2014.r został zamordowany nasz profil - znany czytelnikom i lubiany. Zniknęliśmy... Na szczęście tylko w wirtualnej przestrzeni fujzboka. Głowni bohaterowie naszych publikacji - zwłaszcza tych ostatnich - zapewne odkorkowują dziś prawdziwego szampana? Korzystając jednak z okoliczności że ”jeszcze SKCGP nie zginęła, póki my żyjemy.”, pragnę sprostować złośliwe plotki, że to morderstwo było samobójstwem... oraz zapewnić, że już podjęta została praca nad naprawą choć części dotkliwej szkody jaką nam i naszym przyjaciołom zadano. Niestety wszystkiego odbudować się nie da.
piątek, 03 października 2014
niedziela, 28 września 2014
„Skierniewicki Klub Mamy” liczy sobie już kilkuset członków. To udana i godna szacunku inicjatywa społeczna młodych matek i ojców skutecznie poszukująca nowych sposobów przezwyciężania wszelkich przeszkód niepotrzebnie ograniczających dobrobyt młodych rodzin, a zwłaszcza szczęście ich dzieci w wymiarze lokalnej społeczności. Niektórzy uznają go za fenomen egzemplifikujący żywotność nowego pokolenia polskich rodziców. O jego osiągnięciach wiedzą w mieście już chyba wszyscy. A i poza miastem jego sława zatacza coraz szersze kręgi. Stanowi on prawdziwy inkubator twórczych pomysłów oraz wzór wytrwałości w ich realizacji. Z jego dorobku czerpią już nawet najzatwardzialsi przeciwnicy. Nie zawsze w sposób etyczny... Poruszałem ten problem w felietonie pt: Czy „Akademia Rodzica” to plagiat „Klubu Mamy”? Niestety jak pokazuje doświadczenie ostatnich miesięcy, plagiatować też trzeba umieć.
wtorek, 23 września 2014
„Usłyszałyśmy: idźcie do prezydenta się awanturować. Ale do ratusza ciężko się dostać, od miesięcy próbują bezskutecznie umówić się na spotkanie. Nie chcą o sobie usłyszeć, że są roszczeniowe. Tyle, że tracą cierpliwość. - Przyjdzie dzień, gdy przestaniemy prosić - mówią. Zapowiadają: pójdziemy do ratusza. Skoro można zamieszkać w sejmie, prosząc rządzących o pomoc, czemu urząd miasta w Skierniewicach miałby być gorszym miejscem, a protest kilkunastu matek mniej skuteczny?”

„Przez ostatnie lata przygotowywani byli do podjęcia pracy, znalezienia się na rynku. Co do tego że którykolwiek z tych absolwentów znajdzie zatrudnienie, nikt nie ma złudzeń. Matki niepełnosprawnych intelektualnie walczą, by ich dzieci nie pozostały na marginesie społeczeństwa. Przypominając o istnieniu tych, o których system pamiętać nie chce.”

„- Zdaję sobie sprawę z tego, że to dramat tych rodzin, które muszą walczyć o miejsce w społeczeństwie dla swoich dzieci. Staramy się działać w każdej podobnej sytuacji – Janina Wawrzyniak, dyrektor MOPR w Skierniewicach mówi o narastającym problemie dorosłych, niesamodzielnych osób niepełnosprawnych, ich opiekunów.”

„mama bezskutecznie próbuje swoimi problemami zainteresować władze miasta. Do dziś nie udało jej się umówić na rozmowę z prezydentem miasta. Rozmawiała z jednym z radnych, w najbliższych dniach naświetli swój problem”

Anna Wójcik Brzezińska art. pt: „Od nieba, po samo piekło” (,,Głos Skierniewic i Okolicy’’ z 18 września 2014.)

poniedziałek, 22 września 2014
W roku 2012 Skierniewicka Gazeta Podziemna opublikowała serię felietonów poświęconych Świętu Kwiatów Owoców i Warzyw. Zrelacjonowała w nich dość szczegółowo swoje obserwacje na temat przebiegu tej imprezy, jej charakteru i organizacji, oraz potencjału w niej tkwiącego, a niestety niezbyt docenianego przez władzę, opozycję, lokalne biznesy a zwłaszcza przez obywateli. Wszystkie moje ówczesne uwagi w zasadzie można by dziś powtórzyć bez zmiany nawet jednego słowa. Nie muszę się więc wysilać z powielaniem tych samych argumentów. Zainteresowanych odsyłam pod te adresy:
piątek, 12 września 2014
Nasza ojczyzna oszalała! - twierdzą normalni Rosjanie. Nie wiadomo po co zainwestowała miliardy w odebranie Ukrainie Krymu, a Krymowi Sewastopola? A od wiosny z uprzemysłowionego Donbasu wypala sobie do nich „korytarz” jak gówniarzeria pastwisko. Oczywiście sposobem jedynym jaki zna - za pomocą czołgów, rakiet i pozbawionych skrupułów morderców. Przypomina to czasy, kiedy jeden z najwybitniejszych niemieckich socjalistów, Adolf Hitler zażądał od Polski poddania się przepołowieniu Pomorza Gdańskiego wielopasmową autostradą mającą scalić Prusy Wschodnie z resztą III Rzeszy. Pamiętamy? Tak właśnie rozpętana została II Wojna Światowa!
środa, 10 września 2014
Tekstem pt: „Zaklinanie rzeczywistości” z dnia 4 września 2014.r. pani redaktor naczelna Głosu Beata Mały-Kaczanowska dowiodła, że troska o dobro wspólne i dobrobyt naszej lokalnej społeczności leży jej na sercu bardziej niż większości obywateli Skierniewic, a zwłaszcza temu najznamienitszemu obywatelowi: prezydentowi Leszkowi Trębskiemu. A co ważniejsze udowodniła przy tej okazji, że posiada zgrabne i całkiem ostre pióro, oraz wystarczająco wiele odwagi cywilnej żeby go użyć w obronie znieważonej koleżanki dziennikarki, oraz żeby wyżej wymienionemu publicznie wygarnąć skandaliczne zaniedbania jakie w swoim raporcie wykryli i obnażyli przedstawiciele firmy Curulis. Aż żal za serce chwyta, że owo mięsożerne pióro tak rzadko pojawia się na łamach naszego ulubionego tygodnika.
czwartek, 04 września 2014
„Cóż zdaje się prezydent Skierniewic - „Samorządowy Menedżer Roku 2013”, „Mecenas Wiedzy 2013”, „Samorządowy Lider Edukacji”, „Rzetelny Menedżer 2013”, „Srebrny promotor Agrobiznesu” nie dyskutuje z tym, co oczywiste: nie zapłacisz, nie zrobią dobrze. Lub jak mawiają Austriacy: nie zapłacisz orkiestra nie zagra.

Anna Wójcik Brzezińska art. pt: „Nie zapłacisz orkiestra nie zagra” (Głos z 28.08.2014.r.)


Pani radna Violetta Felczak na swym profilu facebookowym zachęca do zakupienia ostatniego numeru Głosu (z dnia 28.08.2014.r.), polecając gorąco artykuł pani redaktor Anny Wójcik - Brzezińskiej pt: „Nie zapłacisz orkiestra nie zagra”. No to zakupiłem... i przeczytałem. I przyznam, że niewiele z niego rozumiem. Zarówno pod względem informacyjnym, jak i artystycznym.
czwartek, 21 sierpnia 2014
„Czy do odnowionego parku miejskiego będzie można wchodzić z psami? Mieszkanka ulicy Sienkiewicza i właścicielka psa uważa, że to zły pomysł. Radny Mariusz Dziuda przekonuje, że park to świetne miejsce do rekreacji, również dla psów. Co o tym sądzą mieszkańcy Skierniewic? Zapraszamy do sondy”

Sławomir Burzyński art. pt: „Poradnik parkowy, czyli rekreacja też dla psów” (ITS z 08.08.2014.r.)


W numerze z 8 sierpnia 2014.r. znany ze swej dyspozycyjności wobec aktualnie panującej władzy, tygodnik ITS, artykułem pt: „Poradnik parkowy, czyli rekreacja też dla psów?” zadaje swoim czytelnikom pytania od początku wyglądające na starannie przygotowane przez Władzę. Mimo niewątpliwego kunsztu pisarskiego redaktora Sławomira Burzyńskiego, bezpośredniego wykonawcy tej medialnej prowokacji, nie udało się ukryć, że pytania owe mają wszelkie znamiona usiłowania instalacji w świadomości społecznej tzw: „tematu zastępczego”, mającego za zadanie odwrócenie uwagi opinii publicznej od spraw „ważniejszych” - czyli istotnych dla życia przeciętnego mieszkańca i zarazem niewygodnych (niebezpiecznych wręcz!) dla wizerunku obecnego establishmentu, zwłaszcza w przededniu zbliżających się wyborów samorządowych.
piątek, 04 lipca 2014
Przy wielkim zaangażowaniu osób zainteresowanych, których na rozwoju naszego miasta zależy, powstało poniższe opracowanie. Uważam, że należy zapoznać się z możliwościami pomysłu. Ile to kosztuje i czy warto angażować siły i środki w takie przedsięwzięcie. Bez względu na to w jakiej formie sprzedaje nam się bezwzględny sukces powstania uzdrowiska, opozycja ma uzasadnione opory przed poparciem pomysłu, opozycja ma wiedzę, bo zechciała pochylić się i dowiedzieć, co kryje się pod tajemniczym pojęciami, którym karmi się mieszkańców Skierniewic przez ostatnie kilka lat. Na poniższe pytania trudno znaleźć odpowiedź w broszurach przygotowanych przez Prezydenta, trudno znaleźć na stronach prowadzonych przez miasto. Konia z rzędem temu, kto uzyska na nie odpowiedź ze strony UM http://skierniewice.eu/box/zapytaj_o_uzdrowisko Czas zakończyć kampanię reklamową prezydenta Leszka Trębskiego i przejść do meritum. Zapewne odpalam lont. Wytrwałych zapraszam do lektury. - Violetta Felczak
poniedziałek, 30 czerwca 2014
1. „Jedzenie musi sprawiać przyjemność – mówi dr Jarosław Markowski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, koordynator polskiej części projektu „Projekty żywnościowe zoptymalizowane dla populacji osób starszych”. W ciągu trzech lat opracowane mają zostać gotowe produkty z owoców i warzyw, najbardziej odpowiadające osobom starszym, zarówno pod względem wartości odżywczych, jak i smaku. Naukowcy stworzyli już produkt nazywany "smoothie" jabłkowym.”

2. „Na koniec powstanie nie tylko raport w postaci mniejszej lub grubszej książki, ale i realne produkty ocenione w badaniach konsumenckich [...] na szczególnie wrażliwej grupie seniorów. Osoby starsze ze Skierniewic ocenią zatem, czy spożywanie smoothie jabłkowego daje im przyjemność, czy jeśli mieliby możliwość, po podobny produkt sięgałyby często.”

3. „Smoothie z angielskiego to gładkie, aksamitne. Zatem to produkt, który nie jest przecierem – bo daje się pić, ale nie jest też sokiem”

4. „Nasi naukowcy dysponują na przykład wynikami badań, prowadzonych we współpracy z Instytutem Żywienia Człowieka w Kopenhadze, że jabłka znacząco obniżają poziom cholesterolu. Oczywiście, ten efekt znany był naszym babciom, natomiast my mówimy o efekcie statystycznym, mierzalnym, zbadanym i opisanym przez Instytut Ogrodnictwa.”

5. „Seniorzy nie chcą jeść posiłków przetartych[...] Dlaczego? Skojarzenie z papkami, przekonanie, że takie posiłki oznaczają początek najtrudniejszego czasu w życiu seniora – okresu nieporadności. [...]założenie poczynione na początku pracy nad projektem Optifel, zdaje się być gwarantem jego sukcesu.”

Artykuł pt: „Produkty dla seniora Badania Instytutu Ogrodnictwa” autorstwa Anny Wójcik Brzezińskiej - Głos z 26 czerwca 2014.r


Trudno uwierzyć, że setka wybitnych naukowców w Skierniewickim Instytucie Ogrodnictwa od lat nie zajmuje się niczym bardziej interesującym niż doskonalenie smaku papki z jabłek.
poniedziałek, 23 czerwca 2014

m

 

Wyłożenie do publicznego wglądu projektu  23.06. – 21.07.2014 w siedzibie MPU – Skierniewice, ul. Floriana 9 p. 20 w godz. 8.00-16.00.

Dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie planu rozwiązaniami, odbędzie się w dniu 30.06.14 w budynku Urzędu Miasta Skierniewice przy ul. Senatorskiej 12, w sali konferencyjnej w godzinach 15ºº – 17ºº.

Każdy kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu miejscowego, może wnieść uwagi.

Uwagi należy składać na piśmie do Prezydenta Miasta Skierniewice z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 6.08.2014r.

_______________________________________________________________________________________________________

Osoby zainteresowane projektem planu zagospodarowania proszę o kontakt, udostępnię skan projektu. violetta.felczak@gmail.com

- Violetta Felczak





sobota, 21 czerwca 2014
Pewnego pięknego dnia, spacerując po naszym prymasowskim parku miałem okazję przyjrzeć się z bliska rozwiązaniom zastosowanym przy rewitalizacji substancji parkowej. Zaciekawiło mnie zwłaszcza krawędziowanie darniowych wycinanek w tak zwanym „Ogrodzie Pseudofrancuskim”. Otóż krawędzie rozgraniczające żwirkowe alejki od trawy wykonano tam z kilkunasto centymetrowych pasów blachy stalowej grubości jakieś 3 -5 mm, która oczywiście natychmiast zaczęła korodować. Sądząc z postępów korozji za 3 lata po blasze nie zostanie żaden ślad. A jak nie korozja zwiną je złomiarze. Ciekawe ile ton stali w ten sposób utopiono w realnym, księgowym, jak i przysłowiowym błocie? I czy w ogóle liczby te się ze sobą zgadzają? Drugą ciekawostką będzie zapewne sposób w jaki administrator parku zamierza oczyszczać te żwirkowe alejki z opadłych liści, papierków, gałązek oraz szkła z potłuczonych butelek? Które niestety już się tam pojawiło i ze żwirkiem przemieszało. Nie wspominając o trawie z koszenia trawników... Pęsetą - na kolanach? Zwłaszcza, że warstwa żwirku ma jakieś 5 cm i trzecia jego część już przeskoczyła na stronę trawiastą odsłaniając starożytny czarnoziem.
piątek, 20 czerwca 2014
Normalnie nie mogę uwierzyć! Cud nad urną. Mamy dziś dzień 19 czerwiec 2014 święto Bożego Ciała - i tę datę warto w kominie zapisać, albowiem dziś zmartwychwstał nasz plebiscyt na prezydenta Skierniewic. Tu -> Cud nad Urną Zastanawiające jest to, że do tej pory nie otrzymałem żadnych wyjaśnień od administracji serwera portalu "Bloggera" należącego do korporacji Google. Jest to o tyle dziwne, że poruszyłem w swoim wystąpieniu problem hackerskiego ataku na wizerunek, zaufanie i wiarygodność czułej pod tym względem korporacji. W związku z powyższym nadal nie wiemy jak to było możliwe, że nasz sondaż został wyzerowany. Komu na tym wyzerowaniu tak zależało? Jeszcze dziwniejsze wydaje się to, że został właśnie przywrócony! Właśnie wtedy kiedy dla wszystkich stało się już jasne, że całe to wyzerowanie to wylanie dziecka razem z kąpielą. Sytuacja trochę mi się skojarzyła ze słynnym "aresztowaniem" w roku 1966 obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej przez SB. Na wieść o aresztowaniu Karol Wojtyła miał powiedzieć, że skoro aresztowano Najświętszą Panienkę to sama pusta rama musi kontynuować pielgrzymkę.
poniedziałek, 09 czerwca 2014
1. „Pracujemy nad regulaminem korzystania z parku. Wiele kwestii jest wciąż do wyjaśnienia [...] Będzie to fantastycznie zorganizowany teren, który będziemy musieli się nauczyć szanować.”

2. „Radny Dariusz Chęcielewski mówi – Na ocenę całości projektu przyjdzie jeszcze czas, są tu jeszcze miejsca gdzie nie bardzo jest na co patrzeć [...] Czy uda się wszystko zrobić w terminie?”

3. „Radna Alicja Cyrańska [...] tłumaczy – Nie ma nic za darmo . Skoro jest piękny park, to trzeba również zatrudnić ludzi, którzy będą dbali o jego estetykę. Psy w parku? - Nie wolno spuszczać psów ze smyczy.”

Artykuł pt: „Walka z czasem” autorstwa anw - Głos z 8 maja 2014.r

1. „park będzie czynny do zmroku, do godziny 22 w okresie letnim, że będzie oświetlony i monitorowany. Czy będzie można jeździć rowerami? Na pewno po alejkach które są alejkami z kostki granitowej – tak. [...] będzie obowiązywał zakaz wprowadzania czworonogów do parku. Wszystko po to by park nie stał się ogólnomiejskim wychodkiem.”

2. „Nie wyobrażam sobie, by powtórzyć tę sytuację która jest chociażby na osiedlu Widok, gdzie ciągle słyszę narzekania że praktycznie matki z dziećmi nie mogą wychodzić z domów bo ... wiadomo dlaczego nie mogą wychodzić”


Artykuł pt: „Prezydent: nie chcę by park był ogólnomiejskim wychodkiem” autorstwa anw - Głos z 8 maja 2014.r


O szykowanych przez skierniewicki magistrat „happeningach” na obszarze „Prymasowskiego Parku” pisałem w moich felietonach wiele razy. Przed rokiem, a nawet przed laty dwoma, kiedy jeszcze można było wszystko zaplanować z głową. Polecam czytelnikom teksty, na przykład pod tytułem: „Skierniewicki Park - wytyczne do projektowania” oraz „Skierniewicki Park - wytyczne do projektowania II”. Wspominałem tam o pomysłach możliwych do zrealizowania stosunkowo niewielkim kosztem i wysiłkiem. Nie ukrywam, że miałem cichą nadzieję, iż władza „uzna je za swoje”, jak uznała pomysły Skierniewickiego Klubu Mamy, albo teren parkingu przy cmentarzu na ulicy Kozietulskiego. Ostrzegałem przed niebezpieczeństwem zmarnowania niepowtarzalnych szans, jakie przy okazji tego przedsięwzięcia zaistniały dla miasta.
wtorek, 27 maja 2014
„Leszek Trębski od miesięcy ignoruje wszystkie nasze pytania. Wszelkie próby uzyskania informacji od prezydenta bądź jego służb prasowych kończą się tak samo – ratusz milczy”

„Prezydent: - Mamy w ratuszu pewne standardy ustalone. Wspomniane polegają na tym, ze informacji na temat pracy miasta, urzędu udziela rzecznik prasowy, po zasięgnięciu informacji właściwych naczelników. Proszę się uzbroić w cierpliwość...”

„Panie prezydencie, dziś wspomniane pytanie zadałam rzecznikowi, póki co nie uzyskałam odpowiedzi. Informowałam również urzędnika o trybie wydawniczym naszego tygodnika. [...] odnoszę wrażenie, że w sprawie powinien wypowiadać się nie rzecznik, a właśnie prezydent Skierniewic”

„Prezydent: - Pani ma pewne procedury i standardy w redakcji, my również w urzędzie, w mieście wypracowaliśmy normy postępowania, których staramy się trzymać. [...] Wszystko po to, by mieć wpływ na to, w jaki sposób nasze stanowisko zostanie wykorzystane. [...] poproszę Arkadiusza Kopczewskiego by zostało do państwa wysłane”

„Pan Kopczewski, panie prezydencie jest dziś na urlopie”

Głos z 22.05.2014.r. artykuł pt: „Koło zamachowe czy kamień młyński?” autorstwa pani Anny Wójcik Brzezińskiej.


Fajną fuchę ma ten rzecznik prezydenta Trębskiego, prasowy. Od kiedy został zatrudniony jest na urlopie, a przynajmniej takie wrażenie sprawia... Więc biedny pryncypał co i rusz musi za niego świecić oczami. Jak zresztą za poprzednich i pozostałych rzeczników rzesze. Na poczekaniu klecić musi różne dziwne historyjki i tłumaczenia, opowiadać pierwsze lepsze głupoty jakie mu do głowy przyjdą, żeby tylko, nie daj Boże, pan Kopczewski nie stracił twarzy. A później jeszcze się wstydzić za nie osobiście, jak już się ukażą w druku. Oj, nie ma szczęścia Leszek Trębski do rzeczników, nie ma...
piątek, 23 maja 2014
Trzydzieści kilometrów od skierniewickiej „Wizji Uzdrowiska” powstanie „Park of Poland”. Poinformowali o tym ludzie poważni i wiarygodni. I na pewno znający się na tym biznesie bo inwestujący weń własną forsę. Projekt jest podzielony na etapy. Początkowo na 20-stu hektarach powstanie aquapark z basenami, zjeżdżalniami, saunami i barami, strefami dla dzieci i młodzieży oraz dorosłych. Potem dołączą do niej karuzele i rollercoastery. Obok planowana jest lokalizacja hoteli, pensjonatów, a nawet domków letniskowych dla życzliwych prominentów. Obiekt będzie przypominał olbrzymią szklarnię o nowoczesnym dachu - latem rozsuwanym. Niemiecki architekt Josef Wund (nie tam jakiś austriacki) przekonuje, że miejsce będzie zachwycać. W tym raju będzie nie tylko 700 ogromnych palm z Singapuru i Hawajów, ale też najlepsza ciepła woda o właściwościach leczniczych importowana prosto z Izraela i Włoch. Beczkowozami – a co! O cudownie leczniczych źródłach skierniewickich - tryskających dosłownie za miedzą, po drugiej stronie puszczy Bolimowskiej, nikt w Mszczonowie jeszcze nie słyszał. Wkładek reklamowych do Głosu tam nie czytają, czy co? Ani ITS-u?
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6